Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Polkowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Polkowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 listopada 2018

Awantura w Recco, czyli Drzewko wolności - Opera Nova 28.10.2018

Tytułowe drzewko wolności obecne cały czas na scenie - jak widać wątłe i w niezbyt dobrym stanie.
W uwerturze cofamy się z czasów współczesnych do końca XVIII wieku.

Muszę się pozachwycać, więc sporo będzie ochów i achów. Zacząć wypada od zręcznej fabuły Wojciecha Młynarskiego, miłej dla ucha muzyki Macieja Małeckiego oraz świetnej reżyserii Macieja Wojtyszki i Magdaleny Małeckiej - Wypych. Wciągnęła mnie akcja, więc pewnie dopiero następnym razem, a wybiorę się na pewno, zajmę się rozszyfrowywaniem muzycznych cytatów. - utwór jest zabawą  stylami muzycznymi są więc w nim nawiązania do Rossiniego, Mozarta, Moniuszki. 

niedziela, 14 grudnia 2014

Napój miłosny - to działa! - 13.12.2014 Opera Nova

  Photo: Opera Nova
Reżyseria i inscenizacja: Krzysztof Nazar
Scenografia: Stephan Dietrich 
Obsada:
Adina   Marta Ustyniak
Nemorino   Dariusz Pietrzykowski
Belcore   Łukasz Goliński
Dulcamara   Damian Konieczek
Gianetta   Magdalena Polkowska
Notariusz   Łukasz Seremet
dyrygent: Piotr Wajrak
Zdumiewające, jak przy użyciu bardzo prostych środków można uzyskać tak ciekawe efekty inscenizacyjne. Drewniane skrzynki, drabina, lampy z papierowymi abażurami (też mam takie u siebie), długie, płócienne obrusy - wszystko mądrze przemyślane i bardzo efektywnie wykorzystane jako rekwizyty. Tak, prostota to istota przedstawienia w reżyserii Krzysztofa Nazara, które, sądząc po strojach kobiet i wehikule Dulcamary, dzieje się  chyba w latach pięćdziesiątych na włoskiej prowincji, ale może mieć miejsce dokładnie wszędzie. W tle mamy jakiś sad i przetwórnię jabłek (na czasie, można wykorzystać do reklamy polskich owoców:) !) - Adina jest, jak się zdaje, jej właścicielką.
"Napój miłosny" zadziałał na mnie bardzo dobrze wczoraj. Miałam trochę obaw, czy śpiewacy, których w znacznej części albo w ogóle jeszcze nie słyszałam na scenie, albo słyszałam i widziałam w tak zwanym bardziej poważnym repertuarze, poradzą sobie z operą komiczną Donizettiego, ale byli świetni, co z radością mogę napisać
Marta Ustyniak pokazała dziewczęcą, inteligentną, energiczną Adinę. Z minuty na minutę jej głos nabierał blasku, miał bardzo dobrą projekcję, brzmiał pięknie w duetach z doktorem Dulcamarą -np. Io son ricco e tu sei bella i ładnie zaśpiewanej arii Prendi, per me sei libero.
 Marta Ustyniak
Show skradł Damian Konieczek jako Dulcamara. To bardzo trudno wytłumaczalne, że ktoś pojawia się na scenie i skupia na sobie uwagę tak, że cokolwiek by nie robił trudno oderwać od niego wzrok. Charyzma. Damian Konieczek ją posiada. Kiedy wysiadł w białym garniturze z furgonetki w asyście swoich pomocników (zabawna filigranowa pielęgniarka i kierowca chudzielec) od razu zrobiło się ciekawie. Umie śpiewać i poruszać się na scenie - wprowadził sporo musicalowego klimatu do przedstawienia. Poprzednio widziałam go w roli posągowego Sarastro w "Czarodziejskim flecie" (http://operaonsofa.blogspot.com/2014/10/czarodziejski-flet-3102014-opera-nova.html), więc zastanawiałam się czy potrafi tworzyć też komediowe postaci. Potrafi! Teraz będę szukać i wybierać przedstawienia z jego nazwiskiem w obsadzie.
 Damian Konieczek
Miałam wrażenie, że trochę wiary w siebie, a może pomysłu na rolę, zabrakło Dariuszowi Pietrzykowskiemu. Nemorino oczywiście nie jest macho, ale nikł na scenie, "nie iskrzyło" dostatecznie między nim a Adiną. Więcej energii było w dueatch Dulcamary i Adiny. Pierwszy raz słyszałam tego tenora na żywo i trzeba przyznać, że wokalnie był bardzo dobry. Una furtiva lagrima zabrzmiała ślicznie. Podczas tej arii można też było docenić szczególnie grę orkiestry pod dyrekcją Piotra Wajraka - czysta poezja ...
Belcore Łukasza Golińskiego pewnie mi w pamięci zbyt długo nie pozostanie z podobnego powodu jak Nemorino, za to Magdalena Polkowska - Gianetta - udowodniła, że mając głos i zdolności aktorskie nawet z małej roli można uczynić perełkę.

Żałuję, że nie ma zdjęć z wczorajszego przedstawienia; załączam fotografie z wcześniejszych spektakli.

 
  Photo: Opera Nova
 Photo: Opera Nova

sobota, 28 kwietnia 2012

Rusałka - 28.04.2012 Opera Nova Bydgoszcz

Pierwsze wrażenie, kiedy odsłania się kurtyna jest takie: "Ooooooo! Jaki piękny widok! Głęboko granatowe niebo, ogromny księżyc, woda, most. To przecież dzieje się za ścianami opery, bo  ten właśnie most przez Brdę jest tuż obok...! Ta  "Rusałka" cieszy oczy. Uszy też, bo muzykę napisał przecież Antonin Dvorak.

Obsada:
Wodnik: Jacek Greszta

Rusałka: Magdalena Polkowska
Jezibaba: Anetta Szczesik-Wakarecy
Książę: Tadeusz Szlenkier
Obca Księżniczka: Katarzyna Nowak-Stańczyk
Leśniczy: Pavlo Tolstoy
Kuchcik: Victoria Vatutina
Leśne Boginki: Krystyna Nowak,Marta Ustyniak,Ewa Banasiak,Mariola Winkler-Kołtyś,Dorota Sobczak,Lidia Golińska
dyrygent: Maciej Figas
Reżyser: Kristine Wuss
Scenografia i kostiumy: Mariusz Napierała
Choreografia: Iwona Runowska

Główną bohaterkę, Rusałkę,  nieszczęśliwie zakochaną się w Księciu gra Magdalena Polkowska. Jest wzruszająca, doskonała aktorsko, ale jej głos jest zbyt delikatny do pierwszoplanowej roli i nie brzmi dobrze w przestrzeni opery, przecież nie tak dużej. Może jeszcze popracuje nad techniką, rozwinie się...


http://bi.gazeta.pl/im/7/11627/z11627587X.jpg
Tadeusz Szlenkier za to w roli Księcia bardzo mi się podobał.  Pierwszy raz go słyszałam. Śliczny głos, doskonała emisja. Był dla mnie najlepszy z całego zespołu wykonawców.

Oprócz bajkowej scenografii duża pochwała dla choreografii w przedstawieniu ! Przemyślałabym jednak czy warto, aby po moście spacerowali ludzie ubrani w stroje z czasów  Andersena, kiedy w wodnym świecie pod mostem wykonywane są kluczowe dla spektakle arie. Odciąga to uwagę od śpiewaków.

Dodatkowe atrakcje tego premierowego wieczoru:
- Ambasador Republiki Czeskiej, konsul honorowy tego kraju, parlamentarzyści, władze Bydgoszczy (których ostatnio nie darzę sympatią, bo niszczą wypracowane z trudem przez ostanie lata dobre relacje z Toruniem). Sławomir Pietras z poczuciem humoru zapowiadał przedstawienie - ogłosił publicznie, że być może w przyszłym roku będzie się odbywał przy okazji festiwalu operowego konkurs dla tenorów imienia Bogdana Paprockiego. (Popieram z całego serca !!!, bo  uwielbiam tenorów).
- Rusałki w wiankach na głowie serwujące w przerwach drinki
- Policja, która po spektaklu ustawiła się naprzeciwko opery, zablokowała dwa pasy ruchu i każdego kierowcę sprawdzała, czy nie wypił alkoholu. Na pewno jakiś wodnik doniósł, że te rusałki serwują drinki. Pierwszy raz w życiu dmuchałam w alkomat! Dziękuję bardzo, było przeżycie ...