wtorek, 2 lutego 2016

Oniegin - 1.02.2016 - Komische Oper Berlin

 Photo: Komische Oper

Jeśli tylko gdzieś na horyzoncie pojawia się "Oniegin" Czajkowskiego, trudno mi go ominąć. To jedna z moich ulubionych oper. "I znów Oniegin stanął na mojej drodze" powtórzę za Tatianą, tym razem w spektaklu z Berlina transmitowanym na Opera Platform. 
Przyznam, że po obejrzeniu mam mieszane uczucia. Zachwyciła mnie Asmik Grigorian - tak autentycznej, dziewczęcej, przeuroczej Tatiany jeszcze nie widziałam. Na tej postaci koncentrowało się całe przedstawienie, inni bohaterowie właściwie stanowili tło. Mocno zrosła się z tą rolą, duże to było dla niej przeżycie, co było widać kiedy śpiewacy wyszli na scenę, żeby się ukłonić. Bardzo ładnie i wokalnie i aktorsko wypadła też Karolina Gumoś w roli Olgi. Reżyser ulokował akcję w jakiejś podmiejskiej, lesistej, mocno zielonej okolicy, co sprawiło, że scenografia cieszyła oko. To są plusy, ale są i negatywy. Gdzieś to się dzieje może nawet nie w Rosji, ale w Europie Centralnej lub Wschodniej i nie w XIX wieku, a myślę, że w latach trzydziestych ubiegłego stulecia. Panowie Oniegin i Leński nie mają w sobie krzyny szlachetności i ogłady, co w przypadku Oniegina można byłoby zrozumieć, ale dlaczego grubiańsko i po prostacku zachowuje  się Leński? Nie podoba mi się to zupełnie, bo spłaszcza się w ten sposób wymowę utworu. Leński śpiewa swoją piękną arię "Kuda, kuda wy udalilis" spocony, pijany, trzymając butelkę wódki w ręku. Bardziej do tej butelki śpiewa niż do Olgi. Oniegin też przychodzi na pojedynek zalany w sztok. Nie, nie, nie! Taka wersja dla mnie odpada. "Czerniakowszczyzna" w złym wydaniu. Ani to mądre ani odkrywcze. Jeśli kiedykolwiek będę wracała do tego przedstawienia, to jedynie do scen z Tatianą, przede wszystkim zaś do pisania listu do Oniegina. 

 Photo: Komische Oper
Wykonawcy:
Günter Papendell - Yevgeniy Onegin
Asmik Grigorian - Tatyana
Karolina Gumoś - Olga
Ales Briscein - Lensky 
Christiane Oertel - Mrs Larina
Alexey Antonov - Prince Gremin
Margarita Nekrasova - Filippyevna
Yakov Strizhak - Zarezki
Christoph Späth - Triquet

Music director: Henrik Nánási
Choir director: David Cavelius
Costumes: Klaus Bruns
Choir: Chor der Komischen Oper Berlin
Sets: Rebecca Ringst
Dramaturge: Simon Berger
Lighting: Franck Evin
Director: Barrie Kosky
Orchestra: Orchester der Komischen Oper Berlin

2 komentarze:

  1. Ja tylko dodam, że pani Karolina Gumoś to nasza rodaczka. Dla potrzeb zagranicznych scen chyba zrezygnowała z "ś" na końcu. Ale jak się ma "ś" na końcu, to się jest dobrą śpiewaczką ;) (Podleś, Woś itd.)

    OdpowiedzUsuń
  2. A! Zaraz dopiszę kreseczkę! Na swojej stronie internetowej, nie wiedząc na pewno jak ona jest pomocna w karierze, w swoim nazwisku jej nie umieściła niestety! ;)

    OdpowiedzUsuń